RSS
 

Psychoterapia – bać się czy nie?

15 lis

Na czym polega psychoterapia? Kiedyś poruszyłam ten temat rozważając, co jest lepsze – pomoc terapeuty czy pomoc bliskich osób.

Przeczytałam wywiad z panią Lidią Grzesiuk – profesorem psychologii oraz psychoterapeutą, pracującą na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Według Pani Grzesiuk człowiek, który jest niezadowolony z tego jak mu się wiedzie w życiu i sam nie jest w stanie zmienić swojego postępowania pomimo ogromnych chęci, powinien zwrócić się o pomoc do psychoterapeuty.

Ważna w psychoterapii jest motywacja pacjenta – jego nastawienie do zmiany siebie. Psychoterapeuci nie rozpoczynają pracy, w przypadku kiedy dowiadują się, że pacjent został przez kogoś skłoniony do przyjścia, nie przyszedł z własnej woli. Poddanie się terapii ma być dobrowolne, chciane. Pacjent powinien być otwarty i gotowy na zmiany, które będą go spotykać w wyniku terapii.

Psychoterapia nie jest relacją z lekarzem, do którego idziemy, aby otrzymać pigułkę na określone symptomy chorobowe. Terapeuta nie mówi pacjentowi, które decyzje są dobre a które złe. On słucha. W kodeksie etycznym psychologa jest zapisane, że psychoterapeuta ma szanować wybory, decyzje i systemy wartości pacjenta. Nie może wchodzić też w rolę przywódcy duchowego, nie pomaga też w realnych, np. materialnych trudnościach.

Terapia jest formą pomocy psychologicznej. Jest specyficznym oddziaływaniem w sferze odczuć.

Terapeuta staje się kimś ważnym dla pacjenta. Odkrywa związki między tym, czego pacjent doświadcza obecnie, między jego obawami a doświadczeniami z przeszłości i sposobem radzenia sobie z nimi. Pomaga pacjentowi dostrzec i nazwać te uczucia, które się w nim aktualnie  pojawiają.

Celem psychoterapii jest poprawa funkcjonowania i zmiana zachowania. Terapia zapoczątkowuje te zmiany, pozwala postawić pierwszy krok. Pomaga zrozumieć motywy postępowania. Pacjent sam decyduje, co będzie robił z otrzymaną wiedzą.

Rozmowy terapeutyczne nie zawsze są łatwe i przyjemne. Pacjent podczas rozmów z terapeutą może się np. zablokować. Jednym z objawów blokady jest np. pustka w głowie i w następstwie długie milczenie. Czas mija a milczenie trwa. Innym przykładem blokady jest np.  opowiadanie o rzeczach błahych i nieistotnych. Pacjent może też szybko zrezygnować z terapii, bo boi się ujawnienia historii zbyt trudnych, dotkliwych, które chciałby zostawić tylko dla siebie.

Terapeuta nie może wchodzić z pacjentem w bliskie relacje typu seks, czy relacje biznesowe. Nie bierze pacjenta za rękę podczas sesji indywidualnych. Nie może przekraczać też granic duchowych – nie rozmawia z pacjentem na temat jego światopoglądu, wiary w Boga, nie wpływa na jego system wartości i decyzje.

Zmiany jakimi  ma zaowocować terapia nie mogą zachodzić zbyt szybko, gdyż to nie jest dobre dla pacjenta. Mogłoby to wywołać jego ucieczkę z rzeczywistości w nierzeczywistość, jako efekt na zmiany z którymi trudno się pogodzić a które już się dzieją.

Znakiem ostrzegawczym dla pacjenta może być też brak postępu w terapii w przypadku, gdy trwa ona zbyt długo, chociaż może to również oznaczać, że pacjent przybliża się do odkrycia czegoś ważnego dla siebie.

Podsumowując – jeżeli mamy problemy z naszą psychiką, której nie możemy „ogarnąć” i zrozumieć, kiedy reagujemy inaczej niż byśmy chcieli i jesteśmy z takiej reakcji niezadowoleni, bo ona nam doskwiera, denerwuje i ogranicza,  jeżeli chcemy mądrze dokonać zmian w swoim życiu a nie umiemy tego zrobić sami powinniśmy rozważyć skorzystanie z psychoterapii. Pomoc fachowca nie przyniesie nam ujmy na honorze, nie będzie nas stygmatyzować. Nie należy poddawać się stereotypom.

Jeżeli z usług terapeuty nie jesteśmy zadowoleni możemy go zmienić. Terapia jest objęta tajemnicą lekarską i wszystko o czym będziemy mówić w zaciszu gabinetu nie wyjdzie poza jego drzwi.

 

Na podstawie wywiadu Doroty Krzemionki z Lidią Grzesiuk: „Proszę mnie zmienić”; w: „Bliżej siebie. Rozmowy z mistrzami” Red. D. Krzemionka, Charaktery, Kielce 2013, s. 301.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Książka

 

Tags:

Dodaj komentarz