RSS
 

Trudna niedziela – trudna nadzieja

29 gru

Rano zadzwonił telefon. Wibrujący, ostry dźwięk niespodziewanie wyrwał mnie z zamyślenia. Nieznany numer.

- Kto to może być – pomyslałam -tak rano.

Zastanawiałam się zanim odebrałam. Podświadomie nie lubię telefonów z nieznanym numerem. Odczekałam. Nie przestawał dzwonić.

- Dobrze. Już odbieram.

Klik. W słuchawce znajomy glos. Skóra cierpnie. Dlaczego on? Po co dzwoni?

- Słucham – ucho przyłożone do aparatu niespodziewanie parzy.

-Dlaczego się nie wyłączę? – nagła myśl.

- Dzień dobry kochanie.

- Dzień dobry – w duchu – „Boże, dlaczego po prostu się nie wyłączę, nie przerwę tej rozmowy. Porozmawiam. Nie chcę żeby do nas przyszedł. Może mi się uda”.

- Co słychać?

- Dlaczego dzwonisz?

- Chciałem się zapytać co słychać?

- Nie dzwoń do nas. Ja nie chcę.

Syn patrzy na mnie pytającym wzrokiem. Za chwilę orientuje się kto dzwoni i wpada w panikę. Dopada do okna i wygląda na ulicę.

- On tam stoi. Jest tam. Mamo!

Jego strach rośnie a ja staram się spokojnie odpowiadać na pytania płynące ze słuchawki.

- „Znalazł nas” – myślę – „spokojnie, spokojnie, tylko spokojnie. Odpowiadać i nic po sobie nie dać poznać. Nie zaprzeczać. Rozłączy się”

- Wyjdź do mnie.

- Nie będę do ciebie wychodzić.

Padają jeszcze jakieś pytania, żądania, słowa. Jego ostry krzyk. Przerywam rozmowę. Moje argumenty nic nie znaczą. Znów świat rozbija się na tysiące kawałków trudnych do ułożenia. Znów będę je mozolnie układać w pozytywną całość. Cerować to , co znów się rozpada. Jak długo jeszcze? Myślalam, że tu jestem bezpieczna. Byłam bezpieczna. Psychoza.

Uczę się żyć…

 

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Życie

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~neo

    23 stycznia 2014 o 23:51

    Rzeczywistej wartości zaufania w człowieku nie określają dobre uczynki! Lecz możliwości, jakie za sobą niosą. Zaufanie jest warte tyle ile czas potrzebny żeby je zdobyć, oraz wszystko to, w co może się zamienić? Dla mnie zaufanie to czyjeś zrealizowane marzenia, czyjś spokojny sen, czyjaś bezpieczna przyszłość. Znam wartość zaufania – wiem ile, dla mnie znaczy. Wiem również ile znaczy dla innych.

     
 

  • RSS