RSS
 

„Trująca miłość, toksyczne związki” – kilka ciekawych artykułów.

19 mar

Miałam dziś nie dodawać żadnego wpisu, ale „wpadłam” na kilka ciekawych artykułów. Ciekawych dla mnie – z mojego punktu widzenia. Pod każdym fragmentem danego artykułu podaję aktywny link do strony. Klikajcie i czytajcie :-)

„Są osoby, dla których miłość to przede wszystkim cierpienie. Sądzą, że im bardziej cierpią, tym bardziej kochają. Znoszą poniżanie, raniącą obojętność, przemoc, awantury lub ciągnące się tygodniami ciche dni. Niekiedy same prowokują takie zachowania. I uważają, że nie zasługują na lepsze traktowanie. Są osoby, którym się wydaje, że mogą zmienić nieakceptowane cechy charakteru i zachowania partnera, że mają moc go uzdrowić. W związku są nieszczęśliwe, ale poza związkiem nie istnieją. Więc tkwią w tej patowej sytuacji. Bo wydaje im się, że nic z tym nie można zrobić, a jednocześnie, że już dłużej tak być nie może” (…)

Więcej w artykule na stronie:http://zyjswiadomie.edu.pl/: „Trująca miłość, toksyczne związki”.

„Kim jest Nałogowiec Kochania. To osoba, która poświęca nieproporcjonalnie dużo czasu, troski, uwagi partnerowi. Całe dnie spędza na planowaniu jego czasu, posiłków, wizyt u lekarza, kupuje mu ubrania, poszukuje dla niego pracy, często zapewnia mu byt, mieszkanie. Jest niesamowicie głodna pochlebstw i zainteresowania ze strony partnera. Zapatrzona w jego (wyimaginowaną) siłę i moc, wierzy, że oto on, stanie się jej wybawcą, „rycerzem na białym koniu”. Panicznie boi się porzucenia bez względu na to, czy jest ono realne czy tylko wyobrażone. Poczucie własnej wartości i zaufanie do siebie u Nałogowca Kochania jest bardzo niskie. Odbudowuje się na chwilę i to tylko przy kimś.”

Więcej w artykule: http://zwierciadlo.pl/ : „Toksyczna miłość”

„1. Wrogość. To jest stan odwrotny do odczuwania bezpieczeństwa i komfortu, kiedy brak przestrzeni, żeby pokazać siebie prawdziwą. Gdy odczuwamy w związku wrogość, doświadczamy długotrwałego napięcia i stresu.

2. Krytyka i pogarda. Jesteś krytykowana czy poniżana? Czujesz, że w żaden sposób nie możesz zadowolić partnera? Zawstydza cię publicznie? Wyśmiewa, dewaluuje twoją wartość? Jeśli tak, żyjesz w dysfunkcyjnej relacji.

3. Unikanie. Masz wrażenie, że partner cię unika. I fizycznie, wymigując się od kontaktu z tobą i emocjonalnie, mówiąc na przykład: „Oczywiście, kocham cię”, a ty tego w ogóle nie czujesz. Masz poczucie, że przez takie jego zachowania jesteś odrzucana? To brak prawdziwego kontaktu, co sprawia, że prawdziwy związek nie istnieje.

4. Sztywność. Czujesz, że twój partner żyje jakby w pancerzu, że nie można się do niego dopukać i porozumieć? Może jesteś w uzależnieniowym związku z narcyzem, który ma problem z odczuwaniem, a ty z powodu swoich psychicznych deficytów jesteś wplątana w ten związek.

5. Wyzwiska. To wyraźna oznaka toksyczności w związku. Ranienie słowami zamiast pokojowegorozwiązywania konfliktu, kiedy komunikujemy swoje uczucia, wyklucza bliskość w relacji. Świadczy natomiast o toksyczności.

6. Poczucie osamotnienia. Jeśli żyjesz w związku, a czujesz się sama. Bo nie jesteś przytulana, nie masz wsparcia, nie czujesz się obiektem głębszego zainteresowania, to oznacza, że nie jesteście tak naprawdę razem

7. Nadmierna kontrola. Kiedy jeden z partnerów zachowuje się jak surowy, krytyczny rodzic, oznacza to, że nie spotkali się mężczyzna z kobietą jako dojrzali ludzie tylko odgrywane są toksyczne schematy z dzieciństwa.

8. Obwinianie. Czujesz się przy partnerze ciągle czemuś winna i do czegoś zobowiązana, żeby tę winę jakimiś działaniami zmyć. To nie jest dobry znak.

9. Sekrety. Jeśli twój partner cały czas owiany jest jakąś mroczną tajemnicą albo ty nie jesteś w stanie ujawnić się ze swoim związkiem, oznacza to że coś tu nie jest jasne i klarowne. Brak jest otwartości i szczerości. Pewnie w tym przypadku sama czujesz, że to toksyczny klimat, chociaż boisz się do tego przyznać.”

Artykuł w:http://zwierciadlo.pl/:   ” 9 oznak toksycznego związku”

I na koniec : ”Jak zakończyć toksyczny związek?” w: http://zwierciadlo.pl/

Przyjemnego czytania i analizowania a później wdrażania w życie (tu będzie raczej bolało, jak każde tego typu zmiany – ale warto). :lol:

 

 

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Internet

 

Tags:

Dodaj komentarz

 

 
  1. Natusia

    21 marca 2014 o 16:36

    Jestem Nałogowcem Kochania… Jestem tak zakochana w swoim chłopaku i zazdrosna o niego za bardzo. Trzeba to trochę zmienić, bo przez to rozpadnie się mój związek… Oj oj :(

    P.S zapraszam również do mnie :)

     
    • Anula

      21 marca 2014 o 20:10

      „Nałogowcem kochania” jest każdy z nas – wszak miłość jest „motorem” każdego działania :-) – ważne, aby ten „motor” wiózł nas w dobrą stronę do radości i spełnienia a nie w krainę smutku. Pozdrawiam a na Twój blog zaglądam :-D a nawet umieściłam go w zakładce na mojej stronie.

       
      • Natusia

        1 kwietnia 2014 o 08:48

        Masz rację, powinna to być radość, a nie zazdrość i maniakalność na Jego punkcie.
        Dziękuję za te słowa i od teraz będę sobą!
        Pozdrawiam :)

         
  2. ~Ogarniająca się

    26 kwietnia 2015 o 13:04

    Coś na ten temat wiem, niestety. Każda chora relacja na powyższe elementy. Ale z nałogu można wyjść.

     
    • Anula

      26 kwietnia 2015 o 13:17

      Można. Wymaga to dużo siły, czasu, chęci, cierpliwości i miłości do samego siebie.

       
 

  • RSS