RSS
 

Archiwum - Czerwiec 6th, 2014

Mam cichego wielbiciela?! Radosny dzień.

06 cze

P1030091

Wczoraj robiłam zakupy w sklepie. Nie kupowałam wiele – drożdże, storczyk (wpadł mi w oko), mleko. Po raz drugi chciałam zrobić pyszne ciasto drożdżowe z truskawkami i musiałam zakupić brakujące rzeczy (oczywiście storczyk nie należy do składników tego ciasta). Taszczę więc w rękach zakupy (na szczęście nie jest tego wiele) i zbliżam się do chłopaka, który handluje truskawkami. Zakupiłam tych truskawek za całe pięć złotych (trochę ponad kilogram) i zadowolona idę w stronę samochodu.  Otwieram drzwi, ładuję zakupy i sama siadam za kierownicę. Mój wzrok pada na przednią szybę. Coś na niej leży! Choroba! Przyglądam się uważnie. Wysiadam. Podchodzę i zdejmuję z szyby piękną, czerwoną różę. Jest naprawdę piękna, z długą, zieloną łodygą. Rozejrzałam się dookoła. To jakaś pomyłka? Może leży gdzieś następna? Może ktoś zgubił? Ale kto? Nie widać nikogo. W samochodach stojących dookoła też nikt nie siedzi. Na moją twarz wypłynął radosny uśmiech. Niby mała rzecz a ile radości! Mam cichego wielbiciela… Ktoś chciał mi podziękować? Nie wiem… Jechałam do domu z szerokim uśmiechem – trochę głupio to wyglądało, ale niech tam. I pomyśleć, że na sobie miałam założoną bluzkę z napisem happy. Zbieg okoliczności – nie sądzę ;-)

A i jeszcze podzielę się z wami przepisem na pyszne drożdżowe ciasto z truskawkami. Ciasto robi się szybko, łatwo i przyjemnie a jeszcze przyjemniej się go zjada. Przepis dostałam od koleżanki.

Przepis na ciasto Marysi.

4 szklanki mąki

4 jajka

szklanka cukru kryształu

szklanka oleju

3/4 szklanki mleka

kosteczka drożdży (100 g)

cukier waniljowy

Jak się robi? Otóż wszystkie składniki trzeba wymieszać razem drewnianą łyżką, albo mikserem z końcówkami w kształcie spiral.

Drożdże rozpuszczam w podgrzanym mleku z odrobiną mąki. Odstawiam, niech trochę wyrosną. Później ubijam jajka z cukrem, dodaję mąkę, olej, resztę mleka, cukier waniliowy. Wymieszane ciasto odstawiam na trzy godziny (ważne – muszą być trzy godziny – nie krócej) do wyrośnięcia.  Dobrze jest je umieścić w głębszym naczyniu, aby miało dużo miejsca. Po wyrośnięciu przelać na dużą blachę, poukładać na wierzchu owoce (jeżeli nie ma truskawek mogą być inne owoce – też wyjdzie), posypać kruszonką i do piekarnika na 50 min w temp. 160 do 170°C.

Kruszonkę robi się z masła, mąki i cukru kryształu. Ja nie odważam składników – robię „na oko”.  ok.2 łyżki masła, 8 łyżek mąki i 0/5 szkl. cukru – wszystko się łączy, zagniata. Kruszonka musi być na „półsypko” to znaczy mają być grudki ciasta, które wysypuje się na truskawki.

Życzę smacznego!

Zdjęcia nie zamieszczam, bo nie zdążyłam zrobić! Szybko zniknęło! (Ciasto oczywiście)

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Przepisy, Życie