RSS
 

Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? No, dlaczego?

08 cze

1295294359_by_kinaux_600

Ostatnio czytałam książkę Argov Scherry „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?”. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Nareszcie nie musiałam się zastanawiać nad sensem życia i moim miejscem we wszechświecie :roll: , ale mogłam się pośmiać i odetchnąć od innych problemów. Autorka „udowadnia” tezę, że mężczyźni wolą „zołzy”, bo takie kobiety im imponują i wprowadzają napięcie w związku.

Kim jest zołza?

„Kobieta, jaką opisuje, ma życzliwe usposobienie, a jednocześnie jest silna. Ma siłę, która przejawia się bardzo subtelnie. Taka kobieta nie rezygnuje z własnego życia i nie ugania się za mężczyznami. Nie pozwala, żeby mężczyzna myślał, że ma ją w garści. I umie postawić na swoim, gdy on się zagalopuje. Wie, czego chce, ale nie sprzeniewierzy się samej sobie, żeby to dostać. Przy tym wszystkim jest kobieca, jak stalowa magnolia – na zewnątrz delikatna jak kwiat, wewnątrz twarda jak stal. Używa tej kobiecości dla własnej korzyści. Co nie znaczy, że wykorzystuje z premedytacją mężczyzn, bo ona gra fair. Ma jedną rzecz, której pozbawiona jest gąska: przytomność umysłu, dzięki której nie daje się ponieść romantycznym mrzonkom. Ta przytomność umysłu pozwala jej używać swojej siły wtedy, gdy jest to konieczne. Na dodatek nie traci głowy, gdy znajdzie się po czyjąś presja. Podczas gdy kobieta, która jest „zbyt miła”, daje i daje, aż zostanie z niczym, kobieta trzeźwo myśląca wie, kiedy się wycofać.” (s.7)

„Sukces w miłości nie zależy od wyglądu, tylko od naszej postawy” (s. 8)

„Odrobina lekceważącego dystansu jest konieczna, żeby zachować poczucie własnej wartości. Nie chodzi jednak o lekceważenie ludzi, lecz tego, co inni ludzie o nas myślą. Zołza jest silną kobietą, która czerpie swa siłę ze zdolności do samodzielnego myślenia, i to w świecie, który wciąż uczy kobiety sztuki samowyrzeczeń. Ta kobieta nie żyje według narzuconych standardów, bo ma własne. To kobieta, która sama ustala reguły gry, jest pewna siebie i ma poczucie wolności. (…)

Kobieta, która ma pozytywne relacje z mężczyznami, posiada pewne niezwykle subtelne przymioty: poczucie humoru i jakąś aurę wokół siebie, którą mężczyźni  postrzegają jako komunikat: Ja tu trzymam ster”.

Taka kobieta dzięki przytomności umysłu robi to, co jest dla niej najlepsze, i swoją postawą mówi: „Ja nie muszę tu być. Jestem tu z wyboru”.

Kobiety zołzy, tak kochane przez mężczyzn, nie przejmują się byle czym i, owszem, maja pazurki, a mężczyźni wprost za tym przepadają. Szczególnie wyróżnia je to, że nie muszą się na nic silić, i niczego nie udają; one maja to coś w sobie.”

 – To, za czymś ktoś się ugania, ucieka mu z przed nosa. Zachowaj swoją niezależność.

 – Kobiety, za którymi mężczyźni szaleją nie zawsze są wyjątkowe. One po prostu nie dają po sobie poznać, że im na facetach zależy.

- Czasami mężczyzna specjalnie nie dzwoni, żeby sprawdzić jak zareagujesz; spróbuj nie zadawać pytań: dlaczego nie zadzwoniłeś? Jeśli udasz, że tego nie zauważyłaś, zacznie o ciebie zabiegać – zabraknie mu przekonania, że ma cię w garści.

- Mężczyzna zawsze chce tego, czego nie ma;

- Nigdy nie opowiadaj mu o swoich kompleksach. Nie zaprzeczaj, jeśli powie ci jakiś komplement. Demonstruj poczucie własnej wartości. Właściwa postawa „To ja w całej okazałości i nic tu nie trzeba poprawiać!”. Skończ ze skromnością i pokorą.

- Nigdy nie zakładaj, że nie jesteś dość atrakcyjna i musisz to nadrobić, nadskakując mężczyźnie. Gust jest rzeczą subiektywną.

- Nigdy wiec nie zdradzaj, że czujesz się zagrożona, gdy do pokoju wchodzi jakaś atrakcyjna babka (…)Jeśli udasz, że jej nie zauważyłaś, doceni twoja pewność siebie i będzie zaintrygowany tobą.

- Jeżeli znajdziesz się w niezręcznej sytuacji, nie próbuj rywalizować z inną kobietą.

- Zołza jest miła. Jest słodka jak brzoskwinia. Uśmiecha się i jest kobieca. Ona tylko nie podejmuje decyzji pod pręgierzem strachu, że zostanie bez mężczyzny.

- Zołza, będąc w związku z mężczyzna, nigdy nie przestaje być sobą. Nie traci swoich przyjaciół. Nie rezygnuje z kariery zawodowej ani własnych zainteresowań. Nie poświęca partnerowi całego swojego czasu i nie wychodzi ze skóry, żeby go zadowolić. I w przeciwieństwie do miłej dziewczyny nie jest zbyt tolerancyjna wobec braku szacunku.

 Naprawdę warto mięć trochę szacunku dla samej siebie – i ustalić kilka warunków.

  1. On umawia się z wyprzedzeniem.

Przesłanie? Twój czas i zaangażowanie są cenne.

  1. Nie umawiaj się z nim, kiedy jesteś na ostatnich nogach.

Przesłanie? On nie jest ważniejszy od twoich fundamentalnych potrzeb (w tym odpoczynku).

  1. Jeśli nie bawisz się dobrze i nie jesteś zadowolona z jego towarzystwa, zakończ natychmiast randkę, posługując się byle jaką wymówka.

Przesłanie? Masz ustalone wymagania co do tego, jak powinien citraktować.

„Mężczyzna pragnie kobiety, która ma własny rozum. Własne zdanie.  Sposób, w jaki zaznaczasz swoja osobowość, mówi mu, czy masz poczucie własnej wartości. Mówi, że potrafisz być równorzędną partnerką w układzie. Kiedy on ma cię w nosie, ty równie masz go w nosie. On szanuje kobiety, które potrafią oddawać ciosy i stawiać na swoim. Nie musisz zawsze się z nim zgadzać. Mężczyzna zakochuje się w kobiecie, kiedy czuje, że spotkał swoja druga połowę.” S.46

„Sam fakt, że zołza potrafi pokazać, na co ją stać, i od czasu do czasu przywołać partnera do porządku, jest dla niego sygnałem, że ona nie musi z nim być za wszelka cenę. Ona mocno stoi na własnych nogach. Wiec zamiast się czuć, jakby stracił wolność, ma poczucie, że zdobył silną kobietę. Związek jest wtedy siłą wspierającą, a nie ciążącym  zobowiązaniem.” S.49

„Kiedy pojawi się temat innej kobiety, rzuć od niechcenia coś takiego: „Jeśli jakaś kobieta może mi odbić faceta, to niech go sobie bierze, bo ja już bym go nie chciała”. Potem uśmiechnij się, wypij łyk wina i zmień temat: „Widziałeś ostatnio jakiś dobry film? Jeżeli mu nie ufasz, przestań się z nim widywać. Ale dopóki nie daje ci powodu, żebyś mu nie ufała, zachowuj się tak, jakbyś ufała. Będziesz sprawiała wrażenie pewnej siebie, zupełnie jakbyś mówiła: „Jasne, że chcesz ze mną być!” ” s.66

„Prowadzenie dwugodzinnych rozmów przez telefon, co ty uwielbiasz, jest dużym błędem. Na początku on możbyć zadowolony, bo wie, że jesteś nim zainteresowana. Później szczerze tego nie znosi. Nie przeciągaj rozmów telefonicznych. Nie dopuść do tego, żeby stać się dla niego męczącym obowiązkiem. Rozmawiaj z nim słodko, ale krótko – żeby nie zdążył się zmęczyć.” s. 83

„Nigdy nie zadawaj się z mężczyzną, który pokazał ci, że potrafi zranić. Jeśli zrani cie niechcący, to co innego. A jeśli celowo? Gra skończona. Wesz już wszystko, o czym powinnaś wiedzieć.” s. 87

Wiele cytatów z książki, ale jeszcze wiele zostało do przeczytania. Ciekawa jestem czy panie, które to przeczytają podzielą opinię autorki, czy może mają zupełnie inne zdanie. A panowie? Ciekawa jestem też wypowiedzi mężczyzn, ale jak zwykle, komu będzie się chciało komentować? No nie?

 

Książka w wydaniu pdf – więc nie wpisuję wydawcy.

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Książka

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~jakas

    4 września 2014 o 12:25

    mężczyźni wola kobiety „niezależne” zwłaszcza finansowo, przedsiebiorcze, bo w obecnej rzeczywistości wielu facetów to zwykli egocentrycy i nie w smak im wspieranie kobiety w jakiejkolwiek formie…
    kobieta ma byc niezalezna finansowo, zdrowa, ma się czesto śmiać ( czyli sprawiać wrażenie szczęsliwej , to juz nie trzeba się wysilać zeby ją uszcześliwić ) itd…
    a jak tylko pojawiają się trudności ( choroba, brak pracy ) to wielu facetów znika i kobieta zostaje sama…

     
  2. ~Adam

    4 września 2014 o 15:34

    Nie wszyscy mężczyźni lubią zołzy. Ja np. omijam je szerokim łukiem, moi koledzy też. W zasadzie nie znam nikogo, kto by lubił zołzy,… więc teza a pytania nie jest do końca prawdziwa.

     
  3. ~Ania

    1 lutego 2015 o 06:32

    Mężczyźni boją się silnych kobiet, większość z nich woli, żeby była uległa, żeby nie trzeba było za mocno się starać.

     
  4. ~Wiesława

    27 marca 2016 o 12:41

    Cześć! :) Kobiety dzielą się na te, które można kupić za błyskotki, które można zdobyć staraniem się i na te, które same się oddają z miłości.
    Te pierwsze i te drugie są podległe, zniewolone, te trzecie oddają się jako istoty wolne!
    I to są te zołzy, których prawdziwi, mądrzy mężczyźni pragną.
    Taka kobieta jest wolna, niezależna, kochająca i wie czego chce. I lepiej niech trzymają się od niej z daleka ci, którzy do takiej miłości jaką ona może i chce ofiarować nie dorośli.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

     
 

  • RSS