RSS
 

Archiwum - Wrzesień 23rd, 2014

Religijność i wiara, czyli duchowość nam służy.

23 wrz

religieWszystko zaczyna się w głowie -poczucie strachu, miłości, złości, szczęścia. Wszystko zaczyna się w naszym umyśle. Mówimy: kocham z całego serca, czuję motyle w brzuchu, moje serce się lęka – uczucia wiążemy z określona częścią ciała, ale tak naprawdę wszystko rodzi się w naszej głowie. Naukowcy od lat próbują świat uczuć zbadać, zmierzyć, przeanalizowanie. Ostatnio dzięki nowoczesnym zdobyczom techniki idzie im to coraz lepiej. Prześwietlają czaszki tomografem, podłączają elektrody do mózgu i widzą obraz. Wzbudzają określone uczucia i widzą na obrazie zmiany zachodzące w danym obszarze. Zaczynają materializować to, co do niedawna było niemożliwe. Generują obraz Boga a właściwie obserwują zmiany zachodzące w mózgach osób wierzących i porównują je do zmian zachodzących w mózgach ateistów, czy agnostyków. Na taki temat „wpadłam”. kiedy usłyszałam o hipokampie – części naszego mózgu. Części bardzo ważnej. Hipokamp jest odpowiedzialny za emocje i zachowania opiekuńcze. Drażniony prądem wywołuje halucynacje i psychozy. W przypadku, kiedy człowiek jest w depresji jego hipokamp się kurczy, co wpływa na zmianę zachowania. (artykuł „Mózg, umysł i zachowanie”). A to kilka słów o hipokampie z bloga hipokamp.blog.onet.pl „Okazało się, że hipokamp (rejon znajdujący się u podstawy mózgu, odpowiedzialny za tworzenie się wspomnień) u kobiet cierpiących na depresję jest średnio 10 proc. mniejszy niż w grupie kontrolnej. Ponadto liczba ataków choroby ma związek ze zmniejszaniem się hipokampu. Dlatego uznano, że to depresja jest przyczyną zmniejszania się tej części mózgu, nie zaś odwrotnie.Większość z badanych kobiet zażywa leki antydepresyjne, ale badania nie wykazały ich negatywnego wpływu na komórki mózgu. To hormon stresu uwalniany podczas ataku depresji może być przyczyną zmniejszenia się hipokampu, co wydaje się mieć wpływ na pamięć. Kobiety przeżywające depresję mają bowiem większe trudności z zapamiętywaniem listy słów niż pacjentki z grupy kontrolnej. W testach badających pamięć przestrzenną również wypadły gorzej.”. Ale nie o hipokampie chciałam pisać, tylko o wierze w Boga i jak wiara może wpływać na mózg a tym samym na zachowanie ludzkie.

W artykule „Po co mózgowi Bóg” można przeczytać: „W końcu przecież duchowość nam służy. Liczne badania dowodzą, że posiadanie wierzeń religijnych jest korzystne zarówno pod względem medycznym, jak i psychologicznym (o społecznym nie wspominając). Z raportów wynika, że osoby regularnie uczęszczające do kościoła żyją średnio o siedem lat dłużej od niewierzących, mają niższe ciśnienie krwi, szybciej wracają do zdrowia po raku piersi, mają lepsze wyniki leczenia choroby niedokrwiennej serca i reumatoidalnego zapalenia stawów, szybciej zachodzą w ciążę metodą in vitro, a ich dzieci rzadziej cierpią na zapalenie opon mózgowych. Pacjenci z silną „wiarą wewnętrzną” (głęboką, osobistą wiarą, a nie tylko inklinacją społeczną, by bywać w miejscu kultu religijnego) wychodzą z depresji o 70 proc. szybciej, niż osoby mniej religijne.  Religia, która działa tak, jak powinna – nie mówimy tu o fanatykach wysadzających niewierzących – wzmacnia płaty przedczołowe, a to wspomaga hamowanie impulsów – tłumaczy McNamara.  Aktywności religijne, takie jak modlitwa, rytuały, powstrzymywanie się od spożycia alkoholu, umacniają zdolność kontrolowania prymitywnych impulsów przez płaty czołowe. Religie dają wyznawcom jeszcze inne ważne wzmocnienie: wsparcie grupy społecznej.  Nauka już dawno dowiodła, że brak kontaktów społecznych może być bardziej szkodliwy dla zdrowia niż otyłość, alkoholizm i palenie 15 papierosów dziennie. Przynależność do grupy ma ogromne znaczenie psychologiczne. W czasach prosperity pojawia się tendencja do kwestionowania ruchów masowych, lecz podczas kryzysów ekonomicznych ruchy fundamentalistyczne kwitną – mówi McNamara.

Zmiany chemii mózgu mogą też prowadzić do utraty wiary. McNamara poddał badaniu tomograficznemu pacjentów z chorobą Parkinsona. – Zidentyfikowaliśmy podgrupę osób religijnych, które wraz z rozwojem choroby utraciły niektóre aspekty religijności – mówi naukowiec. W mózgu chorych brakowało dopaminy, dlatego McNamara podejrzewa, że religijność ma związek z aktywnością dopaminy w płatach przedczołowych. – Te obszary mózgu doskonale radzą sobie ze złożonymi zagadnieniami, stąd możliwe, że chorym na Parkinsona jest znacznie trudniej przyswoić sobie skomplikowane przeżycia religijne. Co ciekawe, naukowcy zauważyli, że w przypadku osób określających się jako „urodzone na nowo”, religijność nie przynosiła opisywanych powyżej korzyści. Przeciwnie, badanie przeprowadzone niedawno przez naukowców z Centrum Badań nad Starzeniem przy Uniwersytecie Duke’a w Karolinie Północnej, wykazało znacznie wyraźniejszy zanik hipokampu (uszkodzenie mózgu związane z depresją, chorobą Alzheimera i demencją) u osób, których życie zmieniło się pod wpływem przeżycia religijnego, niż w przypadku osób religijnych, które nie doświadczyły ponownych narodzin. Ludzka psychika źle znosi wszelkie formy dysonansu poznawczego – lub podważanie głęboko zakorzenionych wierzeń – dlatego naukowcy podejrzewają, że wysiłek, z jakim narodzeni na nowo chrześcijanie obalają własne przekonania i zmieniają sposób myślenia, jest dla ich mózgu ogromnym stresem.” – pisałam o tym i ja. Urodziliśmy się w określonej rzeczywistości religijno-kulturowej. Każda nieoczekiwana zmiana powoduje szok. Wiara, w jakiej się wychowaliśmy może być ogromnym bogactwem dla naszego rozwoju – więc po co ją zmieniać, albo porzucać i narażać się na kolejny stres.

Ciekawy artykuł: „Czy Bóg istnieje? Sześć argumentów przemawiających za tym, że Bóg naprawdę jest”.

I na zakończenie trzy filmy, których głównym bohaterem jest ks. Jan Kaczkowski chory na glejaka mózgu. Lubię tego księdza, bo w normalny sposób podchodzi do kwestii kapłaństwa, choroby i śmierci. Nie epatuje średniowieczną, zawziętą wiarą i chęcią jej szerzenia. Obejrzyjcie, bo warto!

ks. Jan Kaczkowski cz.1

 ks. Jan Kaczkowski cz.2

 

 Ks. Jan Kaczkowski rekolekcje o chorobie, kapłaństwie i odnajdywaniu Boga. cz.3

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czasopisma, Internet, Życie