RSS
 

Archiwum - Październik 12th, 2014

Korekta – Więcej grzechów nie pamiętam, ale nie żałuje. Postrzeganie świata.

12 paź

flower-187985_640

W piątek „popełniłam” wpis. W sobotę dokonałam korekty. Wpis był bardzo osobisty, nawet za bardzo. Dręczył mnie przez całą sobotę i po powrocie do domu został przeniesiony do kosza. Ci, którzy zdążyli go przeczytać i poczuli się zniesmaczeni – trudno. Może takie doświadczenie też było nam potrzebne. Więcej grzechów nie pamiętam, ale nie żałuję.

Zaczęłam studia podyplomowe. Kierunek, który bardzo mnie interesuje.  Nowe doświadczenie, nowi ludzie, nowe miejsce i stara ja, mała Anula w wielkim mieście – w Warszawie. Jest OK.

Kiedy mieliśmy zajęcia, przez otwarte okna wdzierał się krzyk demonstracji, która przechodziła pod oknami Instytutu. Kongres Nowej Prawicy – kongres może i nowy, ale agresja stara i zapiekła z ogromną domieszką nienawiści. Dużo krzyku o biciu, czerwonych młotach i sierpach. Nienawiść i pogarda i to ma być nowe?! To stare i ohydne. Język nienawiści kwitnie…

Każdy postrzega świat swoimi oczami.

Przeczytałam ostatnio opowieść o „Krowich plackach i posągu Buddy” i tak jakoś mi się skojarzyło, niechcący (a może nie).  Oto opowieść:

„Jeśli Twój umysł jest czysty, świat, w którym żyjesz też będzie dobry i pełen harmonii. Widząc w drugiej osobie demona, fundujesz sobie życie w piekle. Jeśli zobaczysz w drugim człowieku anioła, będziesz żył w niebie.

Pewnego dnia Su zaprosił przyjaciela, mistrza, na herbatę. Usiedli po turecku na podłodze, delektując się smakiem herbaty i gawędząc.

- Powiedz, do kogo jestem podobny? – zapytał Su.

- Przypominasz Buddę – odpowiedział mistrz.

Su uśmiechnął się i rzekł:

- Hmm, ty za to wyglądasz jak krowi placek!

Mistrz zaśmiał się, ale nic nie powiedział. Su uznał, że udało mu się zwyciężyć tanim kosztem. Wrócił do domu i nie kryjąc satysfakcji , opowiedział o wszystkim siostrze.

- Bracie, to ty przegrałeś! To jak postrzegasz świat zależy od twojego umysłu. To, że mistrz powiedział, że przypominasz Buddę świadczy o tym, że jego umysł jest umysłem Buddy. To, że ty widzisz w nim krowi placek, świadczy jedynie o tym, że twój umysł to jedne wielkie łajno! – śmiała się dziewczyna.

Su zawstydził się i zrozumiał, że przegrał z mistrzem w potyczce na słowa.

Nasze zachowanie uzależnione jest od postawy umysłu. Jeśli twój umysł jest zanieczyszczony, w drugiej osobie też będziesz widział tylko brud. Jeśli jednak w twoim umyśle jest budda, każdego kogo spotkasz będziesz traktował jak prawdziwego Buddę. To umysł warunkuje postrzeganie świata – jeśli patrzysz na świat z żalem , gdziekolwiek byś się udał, wszędzie będzie ponuro i nieciekawie; jeśli w twym sercu święci słońce, świat też jest pełen blasku.”

Fragment tekstu pochodzi z  książki: Chiński zen droga szczęścia i spokoju, Wu Yansheng, Wydawnictwo Olesiejuk, 2014, s. 153

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Książka, Życie