RSS
 

Archiwum - Październik 20th, 2014

„Poziom drugi” – pod opieką aniołów.

20 paź

aniolowo-pwsz

„Dwa anioły, kobieta biegnąca do pracy, strome schody…
– Popchnij ją, popchnij!
– Ale schody strome, zabije się!
– Przytrzymam! Ubezpieczam! Tylko nogę złamie – pchaj, mówię!
– Głupi jesteś??? Przecież musi do pracy zdążyć, trzy dni z rzędu się spóźniała!
– Owszem a teraz jeszcze posiedzi dwa miesiące na zwolnieniu, a potem ją wyrzucą.
– Tak nie wolno! Co ona bez pracy zrobi? Pensję ma dobrą!
– Pchaj, mówię, potem ci wytłumaczę, pchaj!

Te same anioły, autostrada, dwie kobiety w służbowym samochodzie. Jadą za ciężarówką załadowaną belami drewna.
– Zrzucaj kłodę, nie przeciągaj!
– Taką kłodą można zabić! Przecież jak trafi czołowo w szybę to obie zginą!
– Zrzucaj, mówię, odchylę tor lotu, tylko się przestraszą.
– Po co chcesz je straszyć???
– Potem ci wytłumaczę, nie ma czasu, za zakrętem będzie bilbord: „ZWOLNIJ!!! W DOMU NA CIEBIE CZEKAJĄ!!!”, zrób tak, żeby się tam zatrzymały.
– Obie płaczą, dzwonią do domów, okrutny jesteś!!!

Kolacja firmowa.
Dwa anioły, mężczyzna z obrączką, dziewczyna.
– Niech jeszcze wypije.
– Dość! Już jest pijany! Spójrz tylko, podrywa dziewczynę!
– Nalej mu jeszcze, niech pije!
– Żona w domu czeka, dwoje dzieci… stracił kontrole nad sobą, dziewczynę ciągnie do hotelu…
– No i dobrze, niech się zgadza!
– Zgodziła się, poszli, cholera jasna! Żona się dowie, będzie rozwód!
– Ano, będzie awantura! I o to chodziło!

Zachód słońca. Dwa anioły.

- Ale praca stresująca!
– Witaj w pracy na poziomie drugim. Tutaj uczymy przez stres. Do wczoraj miałeś praktyki na pierwszym poziomie – uczycie tam przez filmy i książki, a tutaj mamy tych, komu już książki nie pomagają. Musimy ich wytrącić z koleiny jakimś zdarzeniem, stresem, szokiem – żeby się zatrzymali na chwilę, pomyśleli.

Pierwsza kobieta będzie siedziała w domu ze złamaną nogą. Znowu zacznie szyć, a jak ją wyrzucą z pracy, to będzie miała już pięć zamówień – nawet się nie zmartwi. Kiedyś już szyła, a teraz od 10 lat odkłada swoja pasję, uważa, że musi na państwowej posadzie pracować, że socjal jest ważniejszy od harmonii i szczęścia z zajmowania się ulubionym zajęciem. A z szycia będzie miała więcej pieniędzy plus zadowolenie każdego dnia.

Z dwóch kobiet płaczących na autostradzie jedna za tydzień odejdzie z tej pracy, wróci do domu, znajdzie pracę w swoim miasteczku, tam gdzie jej rodzina, mąż, dziecko. Urodzi drugie, zacznie studiować psychologię – te kobiety współpracują z wami na pierwszym poziomie.

- A zdrada? Czy zdrada może wyjść komukolwiek na dobre? Rodzina się rozsypie!
– Rodzina? Tam już dawno nie ma rodziny! Żona zapomniała, że jest kobietą, mąż pije, kłócą się, szantażują, targują się dziećmi. To długi proces, bolesny, ale każde z nich się czegoś nauczy. Żona wróci do waszych książek, zacznie żyć dla siebie, zbuduje wspaniały związek, będzie szczęśliwa, dzieci będą dorastać w miłości, bez awantur…
– A uda się zachować rodzinę?
– Jest taka szansa.

- Co za praca!
– Przyzwyczaisz się. Ważne, ze skuteczna. Jak tylko wytrącisz człowieka z jego strefy komfortu, to się zacznie ruszać! Większość ludzi jest tak skonstruowana.
– A jak i to nie pomoże?
– To mamy jeszcze poziom trzeci – edukujemy za pomocą straty. Ale to całkiem inna historia…”
Piotr Mordkowicz. Przekład I.Z.

Po Pierwsze Ludzie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Internet