RSS
 

Archiwum - Styczeń 24th, 2015

„Babskie fanaberie” – książka dla kobiet pragnących zmiany siebie.

24 sty

babskie-fanaberieKupowałam książki dla syna – kolejne tomy „Wiedźmina” i przy okazji załapałam się na promocję a właściwie super promocje – ksiązki za 5 zł. Dlaczego nie skorzystać? Więc skorzystałam i wśród zamówionych książek trafił mi się rarytas – „Babskie fanaberie … czyli w cholerę z tym wszystkim!”

Autorka, pani Ania Witowska, założycielka strony Kobiecy punkt widzenia (jest też na Facebooku  Kobiecy punkt widzenia). Choroba, blondynka, ale jaka blondynka?! 8-O Piękna, z niebieskimi oczami i do tego łamiąca stereotypy o blondynkach!  :lol: „W swojej pracy motywuje kobiety do zmiany myślenia, podejmowania inicjatywy i odkrywania własnego potencjału”.  Spuer babka! A książkę się połyka w jeden wieczór! Dokładnie i bez przesady!

Fragment, który do mnie przemówił i wielkimi literami na kartce, w tej książce, nagryzmoliłam słowo – WŁAŚNIE!

Tytuł: Budzik

(…) dryńńńńńń!, zadzwonił budzik. Jak rano każdego ranka wstałam i poszłam do łazienki, popatrzyłam w lustro, zerknęłam na siebie. Siebie wczorajszą, siebie sprzed tygodnia, siebie z perspektywy przeżytych lat, siebie z bagażem doświadczeń, lepszych bądź gorszych decyzji, siebie żyjącą życiem…

No właśnie, jakim? Czy takim, o jakim marzyłam?Czy takim, jakiego zawsze chciałam? Czy…? Ech, westchnęłam i automatycznie zaczęłam szorować zęby. Jest już za późno, przecież nie cofnę czasu i nie zacznę od nowa.

Przetarłam zaparowane lustro i jeszcze raz popatrzyłam na siebie. Przecież niezależnie od tego, ile mam lat i ile błędów popełniłam w przeszłości, liczy się tylko ten moment. Spojrzałam na siebie jak na kogoś, kto może coś zrobić.

Moje WCZORAJ

nie musi oznaczać mojego DZISIAJ

Mogę oddzielić siebie,

jaką byłam,

od siebie, jaką chcę być.

Tu i teraz, w tym momencie mogę zacząć inaczej, mogę zacząć od nowa, moje dotychczasowe błędy mogą stać się lekcjami na przyszłość, moje złe decyzje mogą wskazać nowy sposób działania, moje porażki mogą dać mi siłę do przyszłego sukcesu.

Nie mam wpływu na to, co było wczoraj, ale mogę zrobić coś z tym, co będzie jutro. Tym razem z pełną świadomością:  dryńńńńńń!”

WŁAŚNIE!!!!

Fragment książki: Ania Witowska, Babskie fanaberie, czyli w cholerę z tym wszystkim!, Feeria, Łódź 2014, s. 88-89.

Do posłuchania:

„Nie będę myśleć dziś i na jutro to zostawię”

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Książka