RSS
 

Archiwum - Kwiecień 2nd, 2015

Losing my religion…

02 kwi

Przez przypadek  ;-) natknęłam się na piosenkę pełną niedopowiedzeń. Ktoś mocno wątpi, ktoś chce Komuś dużo powiedzieć. Wierzy, ale może targa nim strach, że kiedy wszystko powie On go opuści. Postanawia tylko wykrzyczeć, że traci wiarę. Stracił wszystko: nadzieję, wiarę, miłość a może nigdy tego nie miał, może miał tylko iluzję. Krzyczy teraz w Jego stronę, bo chciałby jakiejś odpowiedzi, reakcji, namacalnego dowodu. Ale On mu nie odpowie, bo… odpowiedź ten ktoś ma już w swoim sercu…

Tłumaczenie tekstu piosenki na stronie tekstowo.pl

I jakby w komplecie opowieść Patrycji Cichy-Szept ze strony Drzewo Życia. Piękne uzupełnienie:

 

Długo wędrował po świecie i całe lata szukał, aż w końcu znalazł Mistrza. Właściwie, to nie było dla niego żadnym odkryciem ani zdziwieniem, Mistrz okazał się tym samym małym starcem o przenikliwie niebieskich oczach, którego pokazał mu jego dziadek. Minęło wiele lat, wędrowiec wydoroślał a potem się zestarzał, zmieniły go lata tułaczki i poszukiwań, zmieniło go życie na które najczęściej narzekał, pytania, jakie w sobie nosił i nierozwiązane zagadki. Zmienił go brak i nadmiar miłości, zmieniło go oczekiwanie na Mistrza…
Kiedy w końcu go znalazł, wydał mu się taki sam, ani trochę nie starszy i nie młodszy. Ani nie mądrzejszy, ani nie głupszy. Niezmienny Mistrz uśmiechnął się do wędrowca i zadał mu to samo pytanie jakie zadawał wszystkim, którzy po latach poszukiwań do niego docierali: – Czego potrzebujesz?.
I wędrowiec się zawahał, bo myślał, że najpierw będzie musiał pokutować za swoje nie najlepsze życiowe wybory, za złe decyzje, głupie zachcianki, za to, ze bywał niedobry dla innych, że ranił swoją rodzinę i samego siebie, że nie był zbyt uczciwy w interesach itp itd. Zamiast tego usłyszał pytanie: “Czego potrzebujesz?”…
Gdy Mistrz po raz trzeci zadał to samo pytanie o nic go nie oskarżając, wędrowiec zapłakał i powiedział, że najbardziej potrzebuje ukojenia, przebaczenia i radości.
– Co mam zrobić? – zapytał, jakie uczynki spełnić?
– Nic nie musisz robić – odparł mistrz – Wszystko, co miałeś do zrobienia, zrobiłeś, całe twoje życie jest jedną wielką próbą czynienia dobra i wywiązywania się z uczynków – To rzekłszy Mistrz się zaśmiał.
– Napij się ze mną herbaty – powiedział do wędrowca.
– A uczynki? A zadanie, które powinienem wypełnić, by osiągnąć ukojenie, szczęście, w końcu oświecenie? – dopytywał ten, któremu wydawało się, że na to wszystko musi sobie czymś zasłużyć.
- Napij się ze mną herbaty i odpocznij – powiedział Mistrz i znów się uśmiechnął.
Mistrz dobrze wiedział, że pewne rzeczy i niektóre stany ducha dostajemy za darmo. A wędrowiec nie wiedział, że wszystkie uczynki już wypełnił. Bo liczył się tylko jeden: znaleźć Mistrza.

Ukojenia w ten Wielki Czwartek i spotkania Mistrza
Wróżka drzew
/P.C-Szept/

jezus

I to by było na tyle… w ten Wielki Czwartek.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Facebook.com, Internet, Muzyka