RSS
 

Garść pozytywnych myśli od Reginy Brett

17 cze

Przed snem lubię sobie poczytać. Sen przychodzi wtedy szybciej. 

Czytam jedną pozycję z trylogii Reginy Brett „Bóg zawsze znajdzie ci pracę”. Pracę mam, ale poczytać nie zaszkodzi. Książka w podtytule ma dopisek „50 lekcji jak szukać spełnienia” – a więc kobieto dojrzała (czyli ja) szukaj spełnienia sugerując się wskazówkami Reginy.

Pierwsza wskazówka jaką wynotowałam dotyczyła słów „Nie umiem” – otóż należy wykreślić te słowa ze swojego słownika.

Nie należy szukać winnych, oskarżać, nie robić z siebie ofiary. Nikt nie może nas zmusić, żebyśmy poczuli, pomyśleli, albo zrobili coś, co nam nie służy, chyba, że sami na to pozwolimy!

Jeśli nie możemy zmienić jakiejś osoby, miejsca, sytuacji, albo instytucji,  zmieńmy swoje myśli, emocje albo reakcje na ich temat (działa!!!! Sama to sprawdziłam a poza tym jedyną osobę, jaką możemy zmienić jesteśmy my sami, na innych to nie działa, więc po co na darmo tracić cenną energię?)

Jeśli mamy wszystkiego dość, sprawdźmy, czy nie mamy dość siebie. Może sami narobiliśmy sobie problemów, a może biorą się one z naszego nastawienia do życia. :-D

Bądźmy najlepszą wersją siebie!!!!

Czy to się nam podoba, czy nie ludzie wyrabiają sobie pogląd o nas na podstawie naszego wyglądu. Nie wszędzie będą pasować mini spódniczki, dekolty, tatuaże, kolczyki w pępku i japonki na stopach. Jeżeli chcemy się wyróżnić z tłumu najpierw musimy się upewnić, czy zostaniemy zapamiętani z właściwych powodów.

Żeby coś zacząć trzeba działać a nie popadać w marazm.

Najlepiej to ilustruje taka historyjka :

Na kłodzie siedzą cztery żaby. Dwie z nich postanawia skoczyć.Ile żab zostało na kłodzie?…………..

Cztery! Te dwie tylko podjęły decyzję!! Podjęły decyzję, ale nic nie zrobiły. Żeby coś zmienić, trzeba działać!! Otworzyć się na nowe doświadczenia!

Życie jest jak kolejka górska! Czasem zbiera się nam na wymioty. Ale musimy wierzyć, że dalej będzie lepiej!

Jak zachować taką wiarę?  Trzeba czerpać siłę z przeciwności losu (ja zawsze w trudnych chwilach powtarzam – niech moja słabość stanie się moją siłą ! – działa). Czerp siłę z przeciwności losu! Wierz mimo niesprzyjających prognoz! Wierz mimo swoich wątpliwości! Wierz mimo wszystko!

Niedawno usłyszałam taką opinię na temat Boga – jest sprawiedliwy i miłosierny. Karze, wytka błędy, mówi, że jesteśmy grzeszni, jesteśmy tylko prochem, mamy się Go bać, wywyższa tylko kalekich i pokrzywdzonych a robi to dopiero po śmierci – tu na ziemi mamy cierpieć i smucić się. Zdębiałam. Zapytałam, czy ta osoba wierzy? Nie, bo ona nie chce takiego boga. Ja też bym nie chciała takiego boga. Z uśmiechem odpowiedziałam – Mój Bóg jest inny. Jest dobry i radosny. Dba o mnie. Podnosi na duchu. Wystarczy poczytać psalmy. Regina Brett też napisała, że kiedy czuje się obolała w środku, to nie Bóg ją krzywdzi, tylko ona sama (prawda). Bóg nie jest uzbrojony, ale jest kochający, radosny i łagodny. Kiedy czujemy zagubienie należy to przeczekać. Dezorientacja i zagubienie, zwątpienie miną. Najlepsze co można zrobić to przeczekać. Nie podejmować decyzji pod wpływem emocji, bo one nie są dobrymi doradcami. Wyciszyć się a pomogą w tym modlitwa i medytacja, rozmowa z przychylnymi nam ludźmi, a nawet spisywanie w pamiętniku tego co nas gnębi i powoduje niepokój. Nie głupi wymyślił powiedzenie „Tylko spokój nas uratuje” :-) 

Kiedy opuszcza nas energia? No, jak to kiedy? Kiedy plotkujemy, narzekamy, krytykujemy, obwiniamy i wątpimy, kiedy reagujemy pod wpływem chwili i dajemy się unieść emocjom, zamiast poczekać i odpowiedzieć komuś spokojnie. Energia znika, kiedy nasze myśli błądzą bez celu, wprowadzając zamęt w głowie. Kiedy wciąż mówimy „tak” i mimo zmęczenia wymagamy od siebie coraz więcej. Kiedy czytamy przerażające wiadomości, kiedy słuchamy o tragediach, które nas nie dotyczą. I następnie pani Regina wymienia co należy zrobić, aby „uszczelnić kanały wypływu energii” – ciekawych odsyłam do lektury – wtedy się dowiedzą.

I afirmacje, które bardzo mi się podobały:

„Jesteś dzieckiem Boga. To, że umniejszasz siebie, nie służy światu. Nie ma nic chwalebnego w tym, że się kulisz, by inni ludzie nie czuli się przy tobie niepewnie”. Świat nie rośnie w siłę, kiedy ukrywamy swoją wartość.

„Pozbądź się szkodliwych przekonań, tych cichych głosów w twojej głowie, które powtarzają: Nie potrafisz tego zrobić! Jesteś oszustką! Nie uda ci się! Wyrzuć lęk za burtę. Kiedy strach puka do twoich drzwi, nie dawaj mu klucza!” Niektórych będzie czekać wymiana zamków! :-) 

Nie musimy płynąć pod prąd, żeby zdobyć to, czego pragniemy! 

Czasami najlepszym wyjściem jest poddać się,  niech poniesie nas prąd, nie marnować czasu i energii a rzeka życia zaniesie nas w miejsce, w którym przyniesiemy światu największy pożytek. Jeśli coś ma się stać, to się stanie, czy będziemy o to zabiegać, czy nie.

Musimy zaprojektować nasze życie, to znaczy nazwać marzenia i pozwolić sobie je spełniać i nimi żyć.

Przestańmy sobie powtarzać „Nie wiem, co robić”. Coś na pewno wiemy i od tego trzeba zacząć.

Kiedy mówimy, że się boimy to przyciągamy tego strachu jeszcze więcej a więc zamiast się bać „uściskaj swoje dzieci i kochaj swoje życie”!

To co napisałam to wielki skrót książki, nie powiem, że esencja, bo inni co innego mogą w niej znaleźć i uznać za najważniejsze.

Na podstawie książki Reginy Brett „Bóg zawsze znajdzie ci pracę”, Insignis, Kraków 2014.

pięknaOstatnio na terapii zostawiłam ogromny bagaż. Powiedziałam terapeucie „sprzedam ci następną historię, wtedy mi będzie lżej”. Odważyłam zwrócić się do niego na „ty”. Odważyłam się opowiedzieć następną część mojego życia. Bardzo trudną i bardzo bolesną. On umie sobie radzić z takimi „bagażami”. Ma na to swój własny patent. Kiedyś mi go zdradził. Nie byłam tym zachwycona, ale to dobry sposób. Bardzo skuteczny! Ciekawych odsyłam na you tube i odnalezienie filmu o motylku, który miał wszystko…  A ja zwerbalizowałam następny lęk. Trudno mi to przychodziło. Dostałam zadanie domowe. Odrabiam – wszak jestem pilną uczennicą. Zrzuciłam bardzo wielki ciężar i zobaczyłam, że życie jest naprawdę piękne. Zastanawiam się nad tym stanem, który czuję – radość, przede wszystkim wielki spokój, wolność i coś jeszcze, coś, czego nie umiem nazwać, ale czuję to całą sobą.

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Książka

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Eddie

    19 czerwca 2015 o 07:26

    Tak się złożyło, że ja akurat czytam „Bóg nigdy nie mruga” :))
    Trafiłam na nią przez przypadek i nie żałuję. Podtytuł brzmi: 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu – i może nie wszystkie do mnie trafiają, ale większość daje do myślenia :)

     
    • Anula

      19 czerwca 2015 o 07:49

      Też mam. Leży i czeka na przeczytanie – jeszcze nie jej czas. ;-)

       
  2. Azariani

    22 czerwca 2015 o 09:37

    Bądźmy najlepszą wersją siebie!!!! uzupełniam sobie zawsze. Idź i nich wszyscy widzą w Tobie Ciebie.

    Pozdrawiam.