RSS
 

Archiwum - Lipiec 20th, 2017

Wpis o niczym…

20 lip

Nie wiem, co mam napisać. Szczerze. Nie wiem.

Czekamy na wyjazd nad morze.

Odliczamy dni i już niedługo będziemy w przepięknym Kopalinie.

Uwielbiam morze. Mogę godzinami siedzieć nad brzegiem i słuchać szumu fal.

Coraz mniej wpisów na blogu. Niestety nie mam żyłki pisarskiej i nie stworzę przepięknej powieści.
Opisywałam moje życie w najtrudniejszym momencie. Udało mi się przejść ten etap dzięki terapii.
Odkrywam siebie.
Odrywam skorupę, w której siedzę i widzę w środku całkiem inną osobę, niż na zewnątrz. Czasami ta osoba wzbudza we mnie ogromne zdziwienie, bo dla niej ważne są zupełnie inne priorytety, niż dla tej sprzed 4 lat. Patrzę w lustro i widzę… siebie. Nie tą inną, ale siebie. I czuje ogromny spokój.
Emocje zostawiam na czas terapii. A dzieje się na niej dużo. Czasami rozpętuje straszliwy orkan, który niszczy to, co najgorsze. Zniszczył już dużo złego. To jest najlepsza i najpewniejsza praca – praca nad sobą i daje najlepsze rezultaty dla mnie i dla moich najbliższych.

Więc odpoczywam. Mam ten komfort, że mogę.

Są w końcu wakacje.

Wstawię parę zdjęć z wyjazdu.

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Życie