RSS
 

Jestem w Kopalinie ☺

22 lip

Już jesteśmy w nadmorskim Kopalinie.

Droga prawie dobra. Utknęliśmy tylko w Redzie. Samochody w korku poruszały się z szybkością zmarzniętego żółwia. Przez tę mieścinkę przejeżdżaliśmy godzinę.
Droga trwała prawie 11 godzin, z dwoma dużymi przystankami.

A w Kopalinie wspaniała, słoneczna pogoda.

Poszłyśmy na plażę a tam oprócz słońca porywisty, zimny wiatr. Sypie piaskiem, że hej.

Ale jest pięknie.

DSC_0005

I jezioro blisko Kopalińskie, ukryte wśród lasów, niedaleko morza.

DSC_0009

Od tego roku turyści mogą przejechać samochodem po uliczce ułożonej z kostkowych „kocich łbów” w pasie leśnym, niedaleko linii brzegowej, a później przez malowniczy las, obok jeziora Kopalińskiego, od Lubiatowa do Kopalina i z powrotem. Obok uliczki jest utwardzona ścieżka dla rowerów i pieszych. „Okrąg” liczy około 10 km. Do plaży można podjechać prawie bezpośrednio samochodem, albo rowerem wprost na plażę.

I to niestety ostatni wpis na tym blogu. Z powodu zdjęć nie ma już miejsca na kolejne wpisy   :-o .

Zapraszam na drugi blog:


http://anulazet.blogspot.com/

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Życie

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz