RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2017

XIV Dalajlama: Każdego ranka, po przebudzeniu

21 sie

„Każdego dnia, gdy tylko się obudzisz, pomyśl: jestem szczęśliwy żyjąc kolejny dzień. Wiodę bardzo cenne ludzkie życie i nie zamierzam go zmarnować. Użyję całej swojej energii, aby się rozwijać i dzielić sercem z innymi, aby osiągnąć oświecenie z korzyścią dla wszystkich istnień. Będę kierował życzliwe myśli w kierunku innych. Nie będę pielęgnował złości ani złych myśli o sobie lub innych. Będę pożytkiem dla ludzi tak dużym, jak to tylko możliwe.” 

XIV Dalajlama

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Internet

 

Slow love – slow life… Ponad wszystko slow

18 sie

Nie, nie będzie  o sztuce uważności i o zwolnieniu tępa życia. Będzie fragment książki, który ostatnio czytam.

„Dostrzegam powab założenia bloga, po to tylko, żeby usłyszeć swój własny głos, lecz obawiam się, że z moją depresją byłby to dźwięk, gdy tylko jedna ręka klaszcze. Przerażona utratą kontaktu ze światem, zaczynam spędzać długie godziny w internecie. Jestem na bieżąco z grupą blogerów, których z wolna postrzegam jako nowych kolegów i koleżanki ( 8-O ) . Czytać ich wpisy to jakby wejść do sali konferencyjnej na kilka chwil przed rozpoczęciem obrad: każdy ma jakąś opinię na temat bieżących spraw. Ego i osobowości skrzą się i zawierają w tym dostępnym dla każdych spektaklu, który śledzę na moim ekranie. A co jest najlepsze? Nie będzie żadnych obrad! Można skasować, przejść dalej, zignorować, krzyczeć, rzucać czym popadnie, a i tak nikt cię nie zobaczy. Problem, jaki mam z moją nową społecznością blogerów jest taki, że brakuje mi skupienia, nie ma zakresu tematyczności, nie ma narracji, nie ma sensu, Nie sposób przystanąć. Wszystko jest dygresją do wszystkiego. Mój umysł zaczyna działać w poszatkowany sposób, zapalając się, ilekroć trafi na coś interesującego, i porzucając to nim zdołam się skoncentrować. Już nie myślę jasno. Stałam się blog-mózgowcem.
Nieuchronnie przemieniam się w internetowego trolla. (…)” (s. 51)

Smutek tego świata to cień jedynie,
za nim, lecz wciąż w zasięgu ręki,
radość się skrywa.
Wybierz radość.

Fra Giovanni Giocondo

Fragment pochodzi z książki „Slow love – Jak straciłam pracę, włożyłam piżamę i znalazłam szczęście” Dominique Browning, Świat Książki Warszawa 2014

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Książka

 

Wakacyjnych opowieści ciąg dalszy ☺

13 sie

Piękny dzień

Znajoma zaprosiła nas na swoją działkę w starorzeczu Bugu. Piękne, ciche miejsce. Domek w sosnowym lesie i własne „jeziorko”.

Siedziałyśmy na ruchomym pomoście i opalałyśmy się.

Wchodziłyśmy do wody, przejrzystej i cieplutkiej.

Przepięknie :lol:

I miałam w nosie, że już nie jestem młoda i piękna, bo jestem dojrzała i piękna. Nie, poprawka, obie jesteśmy dojrzałe i piękne i co najważniejsze, mega silne.

Ona po traumatycznych przejściach, sama wychowała dwoje dzieci i ja … Jednym słowem los nas bardzo doświadczył, ale umiemy się pięknie śmiać i cieszyć światem. I wysoko unosimy twarze do słońca :-P

Kobiety po czterdziestce. I kto powiedział, że życie zacina się po czterdziestce? No, kto?

Przepiękny dzień. Cudny. Wolny i spokojny. Pełen słońca i spokoju.

Hmmmm… Niech tak będzie, jak najczęściej!

Fotorelacja <<<tu>>>

A zdjęcia robione przez moją córkę ♥

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Życie

 

Wakacje nad morzem

07 sie

Wpis na temat aktywnego spędzania czasu nad morzem – spływy kajakowe

na stronie

 

anulazet.blogspot.com

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Internet, Podróże

 

Gdański wpis

04 sie

Foto relacja z wyjazdu do Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Zapraszam <<<klik>>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Podróże

 

Kopaliński wpis

01 sie

Zapraszam na wpis na nowym blogu:

Tydzień nad morzem – uroki Bałtyku

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Podróże