RSS
 

Notki z tagiem ‘Biblia’

Twoja Biblia – ciekawa strona z cytatami.

27 lut

dowykucia

 

Zaufać?

Oto jest pytanie…

Źródło: komentarze.twojabiblia.pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Internet

 

Uzdrowić wspomnienia – pogodzić się z tym co już było.

23 mar

Wpis przeniesiony na stronę nadziejana.uchwycone-chwile.pl Zapraszam! :-)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Internet

 

„Przebudzenie” – czy nasze życie jest snem?

03 mar

Przeczytane! Obiecałam, że coś napiszę  i chyba to nie będzie małe „coś” tylko dosyć duże „coś”. (jakby powiedział Puchatek „małe co nieco”).

Film „Zimne przebudzenie” z głosem Anthonego de Mello.

W książkach Anthonego de Mello nie odkrywam nic nowego – raczej dostrzegam rzeczywistość jaka mnie otaczała, była, tylko ja „spałam”. Bezpieczniej dla mnie było jej nie dostrzegać. Tylko czy naprawdę?

Książka jest bardzo złożona – są tam teksty dotyczące otaczającej nas rzeczywistości, sposobu patrzenia na nią. Są wplecione w tekst anegdoty i propozycje rozważań, ćwiczeń. Ja chcę się podzielić najciekawszymi, według mnie, fragmentami tekstu. Ciekawych całości zachęcam do sięgnięcia po książkę. Kiedy będziecie czytać sami ocenicie, czy warto było po nią sięgnąć.

„Przebudzenie to duchowość”.

„Ludzie tak naprawdę nie chcą dojrzeć, nie chcą się zmienić,  nie chcą być szczęśliwi (…). Nie próbuj uczyć świni śpiewu. Stracisz swój czas, a świnię zdenerwujesz.  Ludzie chorzy w istocie rzeczy nie chcą naprawdę wyzdrowieć. W chorobie jest im dobrze. Oczekują ulgi, ale nie powrotu do zdrowia. Leczenie jest bolesne i wymaga wyrzeczeń”. (s.9)

„To co czujemy i myślimy stanowi iluzję wyprodukowaną przez nasze głowy”.

Nie ma altruizmu – nie istnieje. Pomagamy innym po to, aby pomóc sobie. Mylimy prawdziwą miłość z iluzją miłości. Jesteśmy zakochani w wyobrażeniu na temat osoby, którą obdarzamy gorącym uczuciem. Kochamy wyobrażenie a nie osobę. „Przecież nigdy nikomu nie ufasz. Z jednym wyjątkiem: ufasz jedynie swojemu sądowi na temat danej osoby” (s.11)

Człowiek jest pełen przeciwności. „Ilekroć się czegoś wyrzekasz, wiążesz się z tym na zawsze. (…) Kiedy przychodzi prostytutka mówi wyłącznie o Bogu (…). Kiedy przychodzi ksiądz, mówi jedynie o seksie” Tak długo, jak z czymś walczymy, tak długo dajemy temu moc. Nie wyrzekaj się niczego, poddaj się temu (…). Potrzeba ci nade wszystko zrozumienia. Jeśli zrozumiesz, pożądanie po prostu zniknie.

Uzależniamy się od innych – od ich opinii o nas, ich obecności, przyjaźni. Nie lubimy próżni.

Co daje nam wiara? „Otwartość na prawdę, bez względu na konsekwencje, bez względu na to dokąd prowadzi i nawet jeśli nie wiadomo dokąd cię zaprowadzi. To jest wiara! (…) Wiara daje nam olbrzymie poczucie bezpieczeństwa.”

Ludzie nas oszukują, są inni niż myślimy? „Na co narzekasz? (…) Na co się żalisz? Spodziewałeś się czegoś lepszego? Spodziewaj się zawsze najgorszego. Masz do czynienia z egoistycznymi ludźmi. To ty jesteś idiotą – idealizowałeś ją (jego), czyż nie tak? (…)Myślałeś, że ludzie są bardzo mili! Nie są! Nie są mili! Są równie źli, jak ty – źli, rozumiesz? (…) A o co według ciebie mają zabiegać? O własny interes, tak jak i ty to czynisz. Nie ma między wami żadnej różnicy. Czy potrafisz sobie wyobrazić jaka to ulga, że już nigdy nie dasz się zwieść, nie będziesz już nigdy rozczarowany? Już nigdy nikt nie doprowadzi cię do rozpaczy. Nie będziesz czuł się odrzucony. Chcesz się obudzić? Pragniesz szczęścia? Chcesz wolności? Proszę bardzo – odrzuć tylko fałszywe idee. Przejrzyj grę ludzi. Jeśli przejrzysz własną grę, przejrzysz grę innych. Wówczas ich pokochasz. W przeciwnym razie spędzisz życie szarpiąc się ze swoimi fałszywymi pojęciami na ich temat, ze swoimi iluzjami, które notorycznie rozpadają się w zderzeniu z rzeczywistością. (…) Ale ty wolisz malować ludzi w jasnych kolorach, nie chcesz widzieć ich prawdziwych twarzy bo i nie pragniesz ujrzeć swojego prawdziwego oblicza. A więc płacisz za to odpowiednią cenę.” (s. 24)

„Chcesz nadziei na coś lepszego niż to, co masz teraz, prawda? W przeciwnym razie pozbawiony byłbyś nadziei. Zapominasz jednak o jednym. Że masz teraz to wszystko, czego tak bardzo pragniesz. Choć o tym nie wiesz. Dlaczego nie skupiasz się na chwili obecnej, tylko żyjesz nadzieją na lepszą przyszłość? Dlaczego nie staramy się rozumieć teraźniejszości? Zapominamy o niej. Żywimy się nadzieją na przyszłość. Czy wobec tego przyszłość nie jest następną pułapką?” (s. 26)

Żyjmy teraźniejszością. Ktoś powiedział  - cieszmy się dniem dzisiejszym. „Nie martwcie się o swoje życie (…) Czy ktoś z was, zamartwiając się , może przedłużyć swoje życie choćby o chwilę? (…) Nie martwcie się o jutro, bo dzień jutrzejszy zatroszczy się o siebie. Każdy dzień ma dosyć swoich kłopotów” (Mt 6, 24-36). Wczorajszy dzień już był, jutrzejszy dopiero będzie a dziś jest teraz i więcej się nie powtórzy.

„Nigdy nic nie trwa wiecznie, wszystko podlega ciągłej zmianie. Chmury nadchodzą i odchodzą. (…) To ty jesteś niebem obserwującym chmury. (…) Nie staraj się na nic wpływać. Nie zatrzymuj niczego (uczuć, przeżyć, złości, zawodu, rozczarowań, itp.) Patrz! Obserwuj! Kłopot z większością ludzi polega na tym , że są straszliwie zajęci organizowaniem rzeczywistości, której nawet nie rozumieją. Zawsze coś ustalamy, organizujemy… Nigdy nie przyjdzie nam do głowy, że rzeczy nie potrzebują być organizowane. (…) Rzeczy potrzebują jedynie zrozumienia. Jeśli je zrozumiesz. one się zmienią.” (s. 27)

Jeżeli pragniesz zmiany to „żadnych sądów, żadnych komentarzy, żadnych nastawień. Po prostu obserwacja , studia, ogląd bez pragnienia zmiany. Ponieważ jeżeli pragniesz zmiany tego co jest na to co, co powinno być – przestajesz rozumieć.” (s. 28)

Adekwatne do tego są słowa Psalmu 49:

„Taka jest droga zadufanych w sobie i przyszłość

zakochanych we własnych słowach.

Są jak owce pędzone do  przepaści,

śmierć ich pasie, zejdą prosto do grobu.

Panować nad nimi będą sprawiedliwi,

rankiem zniknie ich postać (…)

Nie martw się, gdy ktoś się wzbogaci,

gdy wzrośnie zamożność jego domu.

Bo kiedy umrze, nic nie weźmie ze sobą,

a bogactwo za nim nie pospieszy

i chociaż w życiu schlebia sam sobie

(…) musi iść do pokolenia swych przodków.

(…) Człowiek żyjący bezmyślnie w dostatku

równy jest bydlętom, które giną”

„Są jedynie dwie rzeczy na świecie: miłość i  strach. Gdy obawiasz się czegoś, stajesz się zły. Pomyśl o jakiejś osobie, być może to ty jesteś źródłem jej strachu.” (s.25)

„Zawsze jesteśmy niewolnikami tego, czego sobie nie uświadomimy: jeśli coś sobie uświadomisz, uwolnisz się od tego.” (s.36)

„Kiedy twoje złudzenia zderzają się z rzeczywistością, kiedy fałsz zderza się z prawdą, wówczas pojawia się cierpienie. Poza tym nie ma cierpienia.” (s.50)

„Postrzegamy rzeczy lub osoby nie takimi, jakimi one są, ale zależnie od tego, jacy MY jesteśmy. Zrozumiesz nagle, że wszystko co cię spotyka, jest dobre.” (s.59)

„Tracisz rozmaite rzeczy przez to, iż nadmiernie pragniesz je osiągnąć” (s.69)

„Do rozwoju wiodą bolesne doświadczenia. Cierpienie wskazuje na istnienie w tobie takich obszarów, które są jeszcze nie rozwinięte, które muszą dojrzeć, ulec transformacji i zmianie. Obserwuj swoje uczucia i analizuj je.” (s. 71)

„Nie staraj się tłumić pragnień, ponieważ stracisz energię życiową. Zrozum swoje pragnienia. Zobacz ile są tak naprawdę warte.” (s. 71)

„Związki emocjonalne bardziej kaleczą, niż pomagają w relacji z innymi.” (s. 90)

„Tylko wówczas, gdy boisz się życia, lękasz się śmierci.” (s. 97)

I to chyba wszystko – wszystko to, co ja uznałam za ważne. Inni, którzy sięgną po książkę znajdą tam inne ważne dla siebie fragmenty.  A więc zapraszam do czytania  :lol:

Zamieszczone cytaty pochodzą z książki: „Przebudzenie”, Anthony de Mello, wyd. Świat Książki, 1990; oraz z Biblii Tysiąclecia.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Książka

 
 

  • RSS